Stepper – Q&A – 15 pytań i odpowiedzi

Nazwa wpisu

1. Na jakim stepperze ćwiczysz?

Wybrałam stepper skrętny MS500 DOMYOS — znajdziecie go w Decathlon. Mimo że mi służy bardzo dobrze — wiem, że nie każdy egzemplarz taki jest. Zdarza się, że stepper od zakupu działa źle, najczęściej występuje problem z wyświetlaczem, nieprawidłowym liczeniem kroków. Plusem jest to, że Decathlon bez problemu wymienia wadliwy sprzęt.

2. Jaki jest koszt steppera?

Ten, który ja mam, kosztuje dokładnie 199,99 zł. Inne steppery skrętne są w podobnych cenach — maksymalnie 200 zł.

3. Czy Twój stepper skrzypi?

Nie, mój egzemplarz chodzi naprawdę cicho. Wiem, że z czasem może zacząć wydawać z siebie głośniejsze dźwięki. Podobno wystarczy naoliwić ruchome części i problem znika.

4. Ustawiasz swój stepper na macie, dywanie czy tylko na podłodze?

Stawiam go wyłącznie bezpośrednio na podłodze. Nie mam w domu ani dywanu, ani maty. Od początku używam go tylko w ten sposób i u mnie się to sprawdza.

5. Używasz rączek ćwicząc na stepperze?

Nie, nawet raz w ten sposób nie ćwiczyłam. Zazwyczaj chodzę na stepperze i przeglądam IG — więc ręce chce mieć wolne.

6. Od ilu minut zaczynałaś na samym początku?

Pierwsze wejścia na stepper trwały po kilka, kilkanaście minut — maksymalnie pół godziny. Chodziłam bardzo wolno, w tym czasie udawało mi się spalić ok.150 kcal. W kwietniu, kiedy postanowiłam zabrać się za ćwiczenia na poważnie, treningi trwały około 50 min. Screeny z tego, jak to wyglądało w liczbach, możecie zobaczyć TU.

7. Po jakim czasie zauważyłaś pierwsze efekty?

Pierwsze efekty (stepper+dieta) widziałam po 2 tygodniach. Na te bardziej widoczne czekałam 2 miesiące (pochwaliłam się nimi na IG o tutaj). Po tym czasie było już 5 kg na minusie!

8. Jak często ćwiczysz?

Wszystko zależy od tego, jak rozplanuje sobie ćwiczenia. Był czas, że przez 3 miesiące, ćwiczyłam 3 razy w tygodniu. Był czas, kiedy trwało wyzwanie i ćwiczyłam codziennie. Są miesiące, że potrzebuje odpocząć i nie ćwiczę wcale. Wszystko zależy od tego, co aktualnie dzieje się w moim życiu.

9. Robisz pełne kroki do końca czy raczej szybsze i nie pełne?

Rozdzieliłabym to tak: 95% treningu to pełne kroki, 5% nie pełne, a szybsze. Zazwyczaj szybsze kroki robię na koniec, żeby się dobić i bardziej poczuć nogi i pośladki.

10. Ile czasu trwa zazwyczaj Twój trening na stepperze?

Wszystko zależy od celu, jaki sobie postawię. Bardziej niż na czas, zwracam uwagę na kalorie. Obecnie moje treningi trwają od 30 minut do godziny.

11. Czy przed wejściem na stepper robisz rozgrzewkę?

Nie. Próbowałam zmotywować się do rozgrzewki, jednak nadal mi to nie wychodzi. Może kiedyś się uda.

12. Czy stepper bardzo obciąża kolana?

Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Obciążać, obciąża na pewno. Jednak w jakim stopniu i jak bardzo — takiej wiedzy niestety nie posiadam.

13. Ile schudłaś dotychczas, ćwicząc na stepperze?

Odniosę się do czasu, kiedy przez 3 miesiące pilnowałam tego, co jem i ile + ćwiczyłam regularnie na stepperze — 3 razy w tygodniu. Schudłam wtedy 7 kg. Więcej wrażeń z tego czasu możecie poznać TU.

14. Jakie efekty dają regularne ćwiczenia na stepperze – smuklejsze nogi, mniej tkanki tłuszczowej czy inne?

To, co zauważyłam u siebie to: podniesienie pośladków, lepiej wyglądające nogi — stały się bardziej zbite, mniejszy cellulit i oczywiście spadek kilogramów.

15. Skąd czerpiesz motywację/ chęci do tego aby wejść na stepper za każdym razem?

Z tą motywacją bywa różnie. Najbardziej zmotywowana jestem, kiedy podzielę się moim celem z innymi. Wtedy, nawet kiedy kompletnie nie chce mi się wejść na stepper, robię to — bo przecież głupio tak się poddać, kiedy inni patrzą. Czasem jest to bardzo prosta motywacja jak zbliżające się wakacje. Najważniejsze, żebym widziała sens działań i sama tego chciała.

#

Mam nadzieję, że odczarowałam choć trochę temat steppera. Dziękuję Wam bardzo za pytania do tego wpisu, a jeśli coś jeszcze Was interesuje, śmiało dawajcie znać! Nie ma głupich pytań!

15 komentarzy

  1. Super, że znalazłaś aktywność, którą lubisz 😊 Również popieram, że każdy wybiera taką jaką chce, bo to jednak zawsze lepsze niż kanapa 😊ja słucham troszkę męża w kwestii ćwiczeń i skoro mówi, że stepper to lipa, że lepiej pobiegać, czy normalnie poćwiczyć to nie myślę nawet o zakupie 😁 Ja np. wolę jednak poćwiczyć całe ciało z Yt, czy płytą, czy na boiksu pobiegać. Teraz w sumie przydałoby mi się przytyć ale chciałabym tak zdrowo, muszę pomyśleć 😊 Buziaki 😘

  2. Fajny post! Ja szczrrze mówiąc dzięki Tobie zakupiłam stepper i zaczęłam ćwiczyć 😁 jakos 3 miesiące cwiczylam z 3/4 razy w tyg 👍 ..no ale zmieniłam miejsce pracy itp i wywiozlam go do Pl (lecz gdy tu jestem to wyciagam go z szafy i cw) dzięki 👍

    Pozdrawiam

  3. Hej, ja również na jakiś czas po zmianie pracy odstswiłam stepper ale już od nowego roku siedzi mi w głowie że już od poniedziałku k będę tuptać w każdy wolny dzień 😍

  4. No i ten wpis przypomniał mi, że przez okres świąteczny stepper odszedł u mnie w totalne zapomnienie. Jutro już do siebie wracamy! 💪😅

    1. Trzymam kciuki za ten powrót ! Ja wyjęłam stepper do zdjęć i zostawiłam go na widoku – więc są szansę, że i ja wrócę 😊

  5. A ja sie pochwale że dziś pocwiczyłam na stepperze po tym jak zobaczyłam , że napisałaś o tym wpis na blogu 😊

    1. Super! Bardzo się cieszę, że mój wpis Cię zmotywował😊 Dziś pierwszy raz od dawna i ja nabrałam ochoty na powrót do tuptania 😊

  6. Choć aktualnie, nie mogę ćwiczyć. To Twój wpis zachęcił mnie na tyle, że myślę że jak już będę mogła wrócić to sobie zakupie stepper ❤️
    Super że wróciłaś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.